<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Awaryjne hamowanie samochodem</title>
	<atom:link href="http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/</link>
	<description>O oponach i felgach, o motocyklach i autach.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 22 Aug 2010 12:26:58 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: &#187; Awaryjne hamowanie samochodem cz.2 NETCAR subiektywnie</title>
		<link>http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/comment-page-1/#comment-1543</link>
		<dc:creator>&#187; Awaryjne hamowanie samochodem cz.2 NETCAR subiektywnie</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Jul 2009 11:43:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.netcar.pl/?p=38#comment-1543</guid>
		<description>[...] mój artykuł http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/ wzbudził liczne kontrowersje. Spróbuję poruszyć najważniejsze kwestie.Myślę, że dużo [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] mój artykuł http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/ wzbudził liczne kontrowersje. Spróbuję poruszyć najważniejsze kwestie.Myślę, że dużo [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: misiek</title>
		<link>http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/comment-page-1/#comment-1539</link>
		<dc:creator>misiek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 19:38:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.netcar.pl/?p=38#comment-1539</guid>
		<description>@prs: jak zblokujesz napędzane koła to silnik zgaśnie i koniec. 
Drobna uwaga: nie zawsze opłaca się próbować ominąć przeszkodę.
Jak wyjedzie pies to kit z nim. Depnąć po hamulcach i jak wyhamujesz to ok a jak nie to po piesku (i być może po grilu). Widziałem osoby próbujące wyminąć psa, które o mało nie pojechały na czołowe lub poszły rowem. Jak na mocnym hamowaniu złapie się pobocze to nieciekawie jest.
A po pierwsze myśleć !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@prs: jak zblokujesz napędzane koła to silnik zgaśnie i koniec.<br />
Drobna uwaga: nie zawsze opłaca się próbować ominąć przeszkodę.<br />
Jak wyjedzie pies to kit z nim. Depnąć po hamulcach i jak wyhamujesz to ok a jak nie to po piesku (i być może po grilu). Widziałem osoby próbujące wyminąć psa, które o mało nie pojechały na czołowe lub poszły rowem. Jak na mocnym hamowaniu złapie się pobocze to nieciekawie jest.<br />
A po pierwsze myśleć !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: heh</title>
		<link>http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/comment-page-1/#comment-1537</link>
		<dc:creator>heh</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 11:06:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.netcar.pl/?p=38#comment-1537</guid>
		<description>prs ma rację, artykuł szkodliwy, sprzęgło wciska się dopiero tuż przed zatrzymaniem, żeby silnik nie zgasł, inaczej wydłużamy drogę hamowania (można przetestować samemu), a hamując autem bez ABS też musimy wdusić pedał szybko, bo wspomaganie to wykrywa (przynajmniej w nowszych autach) i się odpowiednio wzmacnia (to łatwo wypróbować nawet hamując przed światłami, o ile nikt za nami nie jedzie).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>prs ma rację, artykuł szkodliwy, sprzęgło wciska się dopiero tuż przed zatrzymaniem, żeby silnik nie zgasł, inaczej wydłużamy drogę hamowania (można przetestować samemu), a hamując autem bez ABS też musimy wdusić pedał szybko, bo wspomaganie to wykrywa (przynajmniej w nowszych autach) i się odpowiednio wzmacnia (to łatwo wypróbować nawet hamując przed światłami, o ile nikt za nami nie jedzie).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bvrt</title>
		<link>http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/comment-page-1/#comment-1536</link>
		<dc:creator>bvrt</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 11:05:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.netcar.pl/?p=38#comment-1536</guid>
		<description>HAHA Tak omijajcie sobie przeszkodę bez ABSu ze wciśnietym sprzęgłem... 
Co prawda mam dość stary samochód, ale zauważyłem, że najskuteczniejsze jest stosowanie redukcji (przy dużej prędkości) i hamulca. Hamulec powinno naciskać się ostrożnie by nie zablokować kół. 
BTW bardzo niebezpieczne i trudne do opanowania jest bujanie samochodu przy omijaniu przeszkody.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>HAHA Tak omijajcie sobie przeszkodę bez ABSu ze wciśnietym sprzęgłem&#8230;<br />
Co prawda mam dość stary samochód, ale zauważyłem, że najskuteczniejsze jest stosowanie redukcji (przy dużej prędkości) i hamulca. Hamulec powinno naciskać się ostrożnie by nie zablokować kół.<br />
BTW bardzo niebezpieczne i trudne do opanowania jest bujanie samochodu przy omijaniu przeszkody.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomek</title>
		<link>http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/comment-page-1/#comment-1535</link>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 06:43:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.netcar.pl/?p=38#comment-1535</guid>
		<description>Jeśli chodzi o hamowanie pulsacyjne bez ABS też byłem zaskoczony odpowiedzią instruktora. Dotąd też zawsze kombinowałem z hamowaniem pulsacyjnym. Może za mało to opisałem. Podkreślam. Chodzi o sytuację awaryjną przeciętnego kierowcy (miasto, trasa), który po prostu nie ćwiczył (nie osiągnął lepszych efektów niż przy zablokowanych kołach) hamowania pulsacyjnego. Źle wykonane hamowanie pulsacyjne po prostu będzie mniej skuteczne od zablokowania kół. Statystyczny kierowca gorzej będzie hamował pulsacyjnie niż z zablokowaniem kół. 

Nie mówię tutaj o jeździe po szutrze czy lodzie (ciekawy filmik szkoleniowy, ale mam nadzieję, że nikt z niego nie wyciągnie wniosku, żeby auto stawiać bokiem). Tylko o typowo miejsko - trasowych warunkach w sytuacji awaryjnej - pojawia się nagle nieoczekiwana przeszkoda. 

To samo jeśli chodzi o utratę kontroli nad pojazdem. To też napisałem. Jak chcemy zmienić kierunek jazdy, to puszczasz na chwilę hamulec. 

Jeśli jesteś mistrzem kierownicy, to ten artykuł nie jest dla Ciebie :-P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli chodzi o hamowanie pulsacyjne bez ABS też byłem zaskoczony odpowiedzią instruktora. Dotąd też zawsze kombinowałem z hamowaniem pulsacyjnym. Może za mało to opisałem. Podkreślam. Chodzi o sytuację awaryjną przeciętnego kierowcy (miasto, trasa), który po prostu nie ćwiczył (nie osiągnął lepszych efektów niż przy zablokowanych kołach) hamowania pulsacyjnego. Źle wykonane hamowanie pulsacyjne po prostu będzie mniej skuteczne od zablokowania kół. Statystyczny kierowca gorzej będzie hamował pulsacyjnie niż z zablokowaniem kół. </p>
<p>Nie mówię tutaj o jeździe po szutrze czy lodzie (ciekawy filmik szkoleniowy, ale mam nadzieję, że nikt z niego nie wyciągnie wniosku, żeby auto stawiać bokiem). Tylko o typowo miejsko &#8211; trasowych warunkach w sytuacji awaryjnej &#8211; pojawia się nagle nieoczekiwana przeszkoda. </p>
<p>To samo jeśli chodzi o utratę kontroli nad pojazdem. To też napisałem. Jak chcemy zmienić kierunek jazdy, to puszczasz na chwilę hamulec. </p>
<p>Jeśli jesteś mistrzem kierownicy, to ten artykuł nie jest dla Ciebie <img src='http://blog.netcar.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':-P' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: prs</title>
		<link>http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/comment-page-1/#comment-1534</link>
		<dc:creator>prs</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2009 21:32:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.netcar.pl/?p=38#comment-1534</guid>
		<description>Trzeba być bezmózgiem żeby takie głupoty pisać.
1. W przypadku nagłego hamowania silne zapieranie się o fotel (&quot;..zapierając się całym sobą o fotel.&quot;) powoduje, że człowiek nie będzie w stanie operować kierownicą. Czyli lecimy praktycznie prosto i o żadnym omijaniu nie może być mowy.
Wynika to z uwarunkowań psycho-fizycznych i trzeba mieć naprawdę olbrzymie doświadczenie, aby być w stanie przełamać te uwarunkowania.

2. Tekst o jednoczesny wciskaniu sprzęgła i hamulca to już całkowita głupota. Wciskanie sprzęgła ma sens, ale jak już wytracimy prędkość. Należy pamiętać, że silnik bez dodawania gazu działa jak hamulec. :P

Podczas awaryjnego hamowania duża część ludzi robi tylko 1 rzecz... wciska hamulec i czeka aż samochód wyhamuje.
Druga grupa ludzi stara się za wszelką cenę ominąć przeszkodę, co w dużych ilościach przypadków skutkuje o wiele groźniejszym wypadkiem niż z zderzenie z omijanym obiektem.
Powiedzmy sobie szczerze... czasami jest lepiej przywalić w przeszkodę niż ją omijać.

Ten cały artykuł pisał jakiś &#039;szczyl&#039; co myśli, że jak będzie 200 km/h to jest kierowcą F1... albo WRC.
Tekst o poćwiczeniu na &quot;..na kilkupasmowej ulicy jak nie ma innych uczestników ruchu..&quot; świadczy o jego bezmyślności.

Ja dam tylko 1 dobrą radę.
Zanim zaczniesz udawać kierowcę F1 w swoim samochodzie.
Sprawdź wcześniej drogę hamowania dla różnych prędkości.
np. dla 50, 75, 100, 125 i może na koniec 150 km/h.
Wtedy zrozumiesz, że gadanie o awaryjnym hamowaniu w pewnych sytuacjach i przy pewnej (pow. 100 km/h) prędkości jest po prostu głupie. :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trzeba być bezmózgiem żeby takie głupoty pisać.<br />
1. W przypadku nagłego hamowania silne zapieranie się o fotel (&#8220;..zapierając się całym sobą o fotel.&#8221;) powoduje, że człowiek nie będzie w stanie operować kierownicą. Czyli lecimy praktycznie prosto i o żadnym omijaniu nie może być mowy.<br />
Wynika to z uwarunkowań psycho-fizycznych i trzeba mieć naprawdę olbrzymie doświadczenie, aby być w stanie przełamać te uwarunkowania.</p>
<p>2. Tekst o jednoczesny wciskaniu sprzęgła i hamulca to już całkowita głupota. Wciskanie sprzęgła ma sens, ale jak już wytracimy prędkość. Należy pamiętać, że silnik bez dodawania gazu działa jak hamulec. <img src='http://blog.netcar.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Podczas awaryjnego hamowania duża część ludzi robi tylko 1 rzecz&#8230; wciska hamulec i czeka aż samochód wyhamuje.<br />
Druga grupa ludzi stara się za wszelką cenę ominąć przeszkodę, co w dużych ilościach przypadków skutkuje o wiele groźniejszym wypadkiem niż z zderzenie z omijanym obiektem.<br />
Powiedzmy sobie szczerze&#8230; czasami jest lepiej przywalić w przeszkodę niż ją omijać.</p>
<p>Ten cały artykuł pisał jakiś &#8217;szczyl&#8217; co myśli, że jak będzie 200 km/h to jest kierowcą F1&#8230; albo WRC.<br />
Tekst o poćwiczeniu na &#8220;..na kilkupasmowej ulicy jak nie ma innych uczestników ruchu..&#8221; świadczy o jego bezmyślności.</p>
<p>Ja dam tylko 1 dobrą radę.<br />
Zanim zaczniesz udawać kierowcę F1 w swoim samochodzie.<br />
Sprawdź wcześniej drogę hamowania dla różnych prędkości.<br />
np. dla 50, 75, 100, 125 i może na koniec 150 km/h.<br />
Wtedy zrozumiesz, że gadanie o awaryjnym hamowaniu w pewnych sytuacjach i przy pewnej (pow. 100 km/h) prędkości jest po prostu głupie. <img src='http://blog.netcar.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: heniek</title>
		<link>http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/comment-page-1/#comment-1533</link>
		<dc:creator>heniek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2009 21:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.netcar.pl/?p=38#comment-1533</guid>
		<description>Internet ma to do siebie, że każdy może napisać co chce, ale ja nie chciałbym być tym pieszym przed którym kierowca będzie tak hamował ( chodzi o część bez ABSu, z ABSem nie jeździłem :). Co tu dużo pisać może podam lepiej link skąd można się nauczyć dobrze hamować : http://www.technikajazdy.info/download/sportowa-jazda-samochodem/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Internet ma to do siebie, że każdy może napisać co chce, ale ja nie chciałbym być tym pieszym przed którym kierowca będzie tak hamował ( chodzi o część bez ABSu, z ABSem nie jeździłem <img src='http://blog.netcar.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Co tu dużo pisać może podam lepiej link skąd można się nauczyć dobrze hamować : <a href="http://www.technikajazdy.info/download/sportowa-jazda-samochodem/" rel="nofollow">http://www.technikajazdy.info/download/sportowa-jazda-samochodem/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: homik</title>
		<link>http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/comment-page-1/#comment-1532</link>
		<dc:creator>homik</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2009 21:08:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.netcar.pl/?p=38#comment-1532</guid>
		<description>&quot;Jednocześnie z pedałem hamulca wciskasz do oporu pedał sprzęgła.&quot; Przecież to jest herezja! Nie wolno tak robić :/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Jednocześnie z pedałem hamulca wciskasz do oporu pedał sprzęgła.&#8221; Przecież to jest herezja! Nie wolno tak robić :/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wesoly</title>
		<link>http://blog.netcar.pl/2009/06/28/awaryjne-hamowanie-samochodem/comment-page-1/#comment-1531</link>
		<dc:creator>wesoly</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2009 20:55:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.netcar.pl/?p=38#comment-1531</guid>
		<description>Ładnie, któto i merytorycznie prawidłowo. jako specjalista - potwierdzam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ładnie, któto i merytorycznie prawidłowo. jako specjalista &#8211; potwierdzam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
