Ferie zimowe – jak bezpiecznie dojechać do celu?

Danger and fast speed driving at the heavy snowy and icy road. Motion blur visualizies the speed and dynamics.Niebawem ferie – czas na który z utęsknieniem wyczekują przede wszystkim nasze pociechy. Ale oczywiście nie tylko one ;-).  Wiele osób korzysta z zimowego wypoczynku, do celu podróżując samochodem. A Wy – wybieracie się autem na ferie zimowe? Jeśli tak, to koniecznie przeczytajcie co radzą specjaliści z sieci warsztatów Premio.

Niesprawnym autem daleko nie zajedziesz

Kilka dni przed wyjazdem warto znaleźć czas dla swojego auta i gruntownie
mu się przyjrzeć, zwłaszcza że na trasie możemy napotkać zmienne warunki drogowe i atmosferyczne. „Pamiętajmy, że gwarancją naszego bezpieczeństwa i komfortu podczas podróży jest dobrze sprawdzone auto. Aby mieć pewność, że kontrola zostanie przeprowadzona rzetelnie, warto serwisować samochód w godnym zaufania, polecanym serwisie” – powiedział Tomasz Drzewiecki, dyrektor ds. rozwoju sprzedaży detalicznej Premio dla Polski, Ukrainy oraz Czech i Słowacji.

W pierwszej kolejności należy zadbać o właściwy dobór ogumienia

Co prawda, ponad 90% polskich kierowców deklaruje, że wymienia opony
na zimowe, ale nadal nie brakuje śmiałków, którzy w dalekie podróże wybierają
się na ogumieniu letnim stwarzając zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu. Jeżeli auto jest wyposażone w opony zimowe, to należy skontrolować ich stan, poziom bieżnika (zużycie poniżej dopuszczalnej normy 4 mm kwalifikuje opony do wymiany) oraz ciśnienie w ogumieniu, którego wartość powinna być dostosowana do obciążenia samochodu.

art bezpiecznie do celu2Akumulator jest także bardzo ważnym elementem pojazdu, który bezwzględnie należy sprawdzić. Jeżeli jego sprawność budzi wątpliwości przed wyjazdem warto pomyśleć o wymianie, gdyż w przypadku niskich temperatur niesprawny akumulator może skutecznie unieruchomić auto i uniemożliwić dalszą podróż. Ponadto, należy pamiętać o uzupełnieniu brakujących płynów (oleju, zimowego płynu
do spryskiwaczy) oraz zabraniu do bagażnika ich zapasowych opakowań.

Przegląd auta powinien także uwzględniać sprawdzenie stanu wycieraczek
i oświetlenia.

„Na liście niezbędnych rzeczy do spakowania powinny znaleźć się: zapasowe żarówki, gaśnica z aktualnym przeglądem, bezpieczniki, podstawowe narzędzia i sprawne koło zapasowe, trójkąt, mapy i oczywiście ważne dokumenty auta” – radzi Leszek Archacki z serwisu Premio Falco w Olsztynie. „Wybierając się w długie zimowe trasy zabieram także saperkę lub składaną łopatę, latarkę ze sprawną baterią, przewody rozruchowe, matę zabezpieczającą przed zamarzaniem szyby czołowej, płyny do rozmrażania szyb, skrobaczkę oraz zmiotkę do śniegu” – dodaje L. Archacki.

W aucie nie powinno też zabraknąć apteczki wyposażonej w: wodę utlenioną, plastry, koc ratunkowy termoizolacyjny, rękawiczki, chustę trójkątną, gazy jałowe, małe nożyczki, środki przeciwbólowe czy przyjmowane przez nas leki. Dodatkowo kierowcy, którzy planują wyjazdy na trasy górskie powinni pamiętać o zabraniu łańcuchów. Osoby, które nie miały z nimi wcześniej żadnych doświadczeń powinny w domu przećwiczyć ich zakładanie lub poprosić o pomoc wykwalifikowanego mechanika. Pomoże to uniknąć niepotrzebnych nerwów na trasie. Należy przy tym pamiętać, że w Polsce łańcuchy mogą być montowane tylko tam, gdzie nakazują to znaki drogowe.

Piąte koło u wozu – nadmierny bagaż

Dla wielu kierowców przygotowujących się do wyjazdu rodzinnego prawdziwym horrorem staje się pakowanie bagaży. Aby uniknąć obciążania samochodu, a zwłaszcza półki za tylnym siedzeniem, niekończącą się liczbą rzeczy warto zawczasu zrobić ich przegląd i zabrać tylko te naprawdę potrzebne. Porozkładane w różnych miejscach auta przedmioty mogą znacznie utrudnić widoczność na trasie,
a w razie wypadku wyrządzić krzywdę pasażerom. Pakując bagaże warto pamiętać o podstawowej zasadzie – rzeczy włożone na końcu wyjmiemy jako pierwsze. Dlatego należy zapewnić sobie wygodny dostęp do przedmiotów, które mogą być potrzebne podczas podróży. Pamiętajmy o zabraniu wystarczającej ilości żywności, napojów, pieluch, lekarstw i rozrywek dla dzieci, a także innych rzeczy niezbędnych w trakcie trwania podróży. Jeżeli musimy zabrać ze sobą większe przedmioty, np. narty to warto umieścić je na bagażniku dachowym, oczywiście prawidłowo zamocowane.

Skupiony jak kierowca

Wybierając się na zimowy wypoczynek kierowcy powinni zadbać również o siebie i przed trasą przede wszystkim dobrze wypocząć. Jeśli to możliwe należy rozpocząć podróż w godzinach, w których organizm jest przyzwyczajony do aktywności i najlepiej zanim zaczną się godziny szczytu. Trzeba też pamiętać o dostosowaniu swojego stylu jazdy do obciążenia pojazdu, bowiem zapakowany samochód ma gorszą sterowność i dłuższą drogę hamowania. Podróżując z rodzina, nie należy odwracać uwagi od drogi, szczególnie gdy na tylnym siedzeniu jadą dzieci. Przy prędkości 100 km/h samochód pokonuje około 30 metrów na sekundę, odwrócenie się do dzieci na trzy sekundy może mieć bardzo poważne konsekwencje. Podczas jazdy zawsze należy zwracać uwagę na innych użytkowników drogi i utrzymywać bezpieczną odległość, zwłaszcza gdy na drogach jest ślisko i zalega śnieg. Do podróży lepiej też wybierać trasy częściej uczęszczane, mamy wtedy większą gwarancję, że są odśnieżone i dobrze przygotowane do ruchu. W czasie podróży warto też sprawdzać komunikaty drogowe podawane przez media. Przy dobrym przygotowaniu, zachowaniu ostrożności oraz rozwagi podróż samochodem może być przyjemnym doświadczeniem i doskonałym sposobem na dotarcie do ulubionych miejsc zimowego wypoczynku.

„Jazda zimą jest obciążająca dla kierowcy, gdyż trudne warunki drogowe (zaśnieżona, oblodzona jezdnia), opady atmosferyczne (śnieg, marznący deszcz) wymagają większego wysiłku i koncentracji. To powoduje, że kierujący szybciej się męczą, należy więc robić częstsze przerwy w jeździe. Męczące dla prowadzącego pojazd bywa także przegrzane wnętrze samochodu, które dodatkowo może wzmagać senność, dlatego przy okazji postoju trzeba pamiętać o wietrzeniu pojazdu. Wszyscy podróżujący kierowcy powinni dostosować prędkość pojazdu nie tylko do warunków ruchu drogowego, ale przede wszystkim do własnego samopoczucia” – radzi dr Jadwiga Bąk, psycholog transportu.

Zawsze aktualne jest też powiedzenie, że nic nie zastąpi zdrowego rozsądku 😉 . Tymczasem życzymy Wam bezpiecznej podróży i udanego wypoczynku.

Pozdrawiam

Justyna, netcar.pl

 

Źródło: Opracowano na podstawie materiałów prasowych Goodyear

 

Dodaj komentarz